Cykl postów “Oczami klubowicza”. Natalia Chojecka

Cotygodniowy cykl „oczami klubowicza” to okazja do dzielenia się doświadczeniem, które można zdobyć dzięki uczestnictwie w Toastmasters. Dzisiaj swój punkt widzenia przedstawi Natalia Chojecka – klubowiczka Top Careers Toastmaster.
Dlaczego dołączyłam do Top Careers Toastmasters? Miałam pewien cel dotyczący przemawiania publicznego. Zrealizowałam go.
Dlaczego zostałam? 😊 Mój przyjaciel powiedział mi kiedyś, że czasami wolę mieć rację niż relacje. A ja bardzo lubię mieć relacje. Relacje pozwalają mi się uczyć, rozwijać, inspirują mnie…
Hm… Z perspektywy prawdopodobieństwa łatwiej o sukces w nawiązaniu relacji, gdy możemy wybierać z większej puli osób. Idealnie! Top Careers Toastmasters to jeden z najliczniejszych klubów w Polsce. 😊
Mój sukces na tym polu nie przyszedł od razu. Trzeba było na niego zapracować. Jak?
1. Pojawiałam się na spotkaniach regularnie
2.Znalazłam sposób na nawiązanie kontaktu: Jak zagadnąć Toastmastera? „Od jak dawna jesteś w klubie?” To klub mówców, czasami nawet sami udźwigną ciężar rozmowy 😉
3. Zaangażowałam się/dawałam coś od siebie: na spotkaniach pełniłam „funkcje”, pomagałam przy organizacji naszych klubowych wydarzeń (jedno z najciekawszych wyzwań – zakupy spożywcze w 4 osoby 😄), zdecydowałam się na kandydowanie do zarządu. Pełniłam funkcję VP ds. PR przez 2 kadencje. 😄
4. Pielęgnowałam i pielęgnuję nadal zadzierzgnięte więzi
Efekt?
W styczniu zrobiłam sobie krótką przerwę w działaniu w Toastmasters. Wróciwszy po kilkutygodniowej nieobecności usłyszałam: „jak dobrze Cię widzieć”, „cieszę się, że jesteś”, „uwielbiam jej (mnie 😉) słuchać, bo o wszystkim opowiada z pasją”.
Wracałam do klubu jak… do domu.
🔍Nigdy nie brałeś/aś udziału w spotkaniach Toastmasters i zastanawiasz się czy warto? Zdecydowanie warto! 🙂 Podstawowe informacje na temat klubu i przebiegu spotkań znajdziesz we wpisie pod tym linkiem: https://www.facebook.com/…/a.4847789…/10159069662579914/
Do zobaczenia!

Cykl postów „Oczami klubowicza”. Marcin Kochanowski

Cotygodniowy cykl „oczami klubowicza” to okazja do dzielenia się doświadczeniem, które można zdobyć dzięki uczestnictwie w  Toastmasters. Dzisiaj swój punkt widzenia przedstawi Marcin Kochanowski – klubowicz Top Careers Toastmaster.

W prywatnych rozmowach często jestem nieśmiały i trudno mi zacząć. Jako wykładowca, wręcz odwrotnie, czasem nie zdążę omówić całego materiału mimo, że na wykład mam 90 minut. To obrazuje, że czas jest pojęciem względnym. Gdy mówisz, to z jednej strony chcesz aby czas jak najszybciej minął, a drugiej są momenty gdy czujesz, że czas mógłby zwolnić, bo masz jeszcze tyle ważnych rzeczy do powiedzenia.

No właśnie, dopiero po kilku miesiącach mojej obecności w klubie TCTM zrozumiałem jak ważną kwestią w mowach jest czas. I co za tym idzie jak przydatna jest funkcja chronometrażysty. To właśnie ona uczy nas kontroli swojego wystąpienia; aktorskiej umiejętności „szycia” gdy czasu jest zbyt wiele, albo wycinania w głowie pewnych treści, które musisz odpuścić gdy widzisz czerwoną flagę. Jak bardzo ważne jest planowanie wystąpienia ze stoperem w  ręku – zrozumiałem gdy pewien redaktor z telewizji powiedział mi, że program będzie trwał: „mnie więcej 8 minut i 15 sekund” … mnie więcej.

Kontrola czasu w swoim wystąpieniu to przydatna sztuka, a jeden z amerykańskich prezydentów powiedział, że prawdziwą sztuką jest umiejętność powiedzenia w 5 minut, tego o czym możemy mówić godzinę. Tego właśnie uczy mnie obecność w Toastmasters i niezwykle przydatna funkcja chronometrażysty.