Cykl postów “Oczami klubowicza”. Paweł Anduła

Cotygodniowy cykl „oczami klubowicza” to okazja do dzielenia się doświadczeniem, które można zdobyć dzięki uczestnictwu w Toastmasters. Dzisiaj swój punkt widzenia przedstawi

Pawel Andula – klubowicz Top Careers Toastmaster.
👇👇👇
Mówi się, że najbardziej zapamiętuje się coś, co robimy pierwszy raz, zwykle towarzyszą temu największe emocje; pierwszy poważny egzamin (niektórym matura śni się do dziś jako koszmar), pierwsza miłość, pierwszy raz… 🙂, a ja 2 marca 2021 prowadziłem pierwszy raz klubowy konkurs mów i ewaluacji. Miałem wiele wątpliwości, uważałem, że to zadanie mnie przerasta i nie jestem na nie jeszcze gotowy, jednak skuteczna motywacja VP ds. Edukacji spowodowała, że postanowiłem zaryzykować. Skoro VP ds. Edukacji we mnie wierzy, to dlaczego nie spróbować? Na początku było zaciekawienie, lektura regulaminu i różnych materiałów, potem konsultacje z innymi członkami klubu, a także zachęcanie do udziału w konkursie mówców oraz osób funkcyjnych. Dopiero wtedy zobaczyłem, jak duży projekt mam skoordynować. Przyszło przerażenie, mimo tego, że na każdym kroku mogłem liczyć na pomoc członków klubu. Nieocenieni i prawdziwie zaangażowani klubowicze wspierali mnie na każdym etapie przygotowań do konkursu, dzielili się swoim doświadczeniem i pomogli rozwiać pojawiające się wątpliwości. Nasz klub to jest wspaniała grupa ludzi, którym się chce i którzy zawsze chętnie Ci pomogą. Oczywiście nie obyło się też bez błyskawicznych zwrotów akcji, barier do pokonania, np. problemy techniczne ze sprzętem, ale w końcu nadszedł długo oczekiwany czas konkursu. Stres przerodził się w euforię, a ta znalazła ujście dopiero po wypowiedzeniu magicznych słów „Niniejszym konkurs mów TCTM uważam za otwarty”. Emocje ucichły, stres gdzieś się ulotnił i pozostała tylko funkcja prowadzącego konkurs, uczestnicy oraz widownia. To było piękne, trudne do opisania uczucie – każdemu życzę takich doznań. Jeśli się wahasz, czy warto zostać prowadzącym konkurs – zapewniam Cię, że naprawdę warto. Pamiętaj, że gdy będziesz miał pytania lub wątpliwości, chętnie podzielę się swoim doświadczeniem i wsparciem.
🔍Nigdy nie brałeś/aś udziału w spotkaniach Toastmasters i zastanawiasz się, czy warto? Zdecydowanie warto! 🙂 Podstawowe informacje na temat klubu i przebiegu spotkań znajdziesz we wpisie pod tym linkiem: https://www.facebook.com/…/a.4847789…/10159069662579914/
Do zobaczenia!

Cykl postów “Oczami klubowicza”. Kajetan Przybylski

Cotygodniowy cykl „oczami klubowicza” to okazja do dzielenia się doświadczeniem, które można zdobyć dzięki uczestnictwu w Toastmasters. Dzisiaj swój punkt widzenia przedstawi Kajetan Przybylski – klubowicz Top Careers Toastmaster.
👇👇👇
Temat spotkana – wybrany, ciekawostki tematyczne – przygotowane, agenda na wieczór – gotowa. Niestety to nie takie proste.
W klubie jestem już od prawie 5 miesięcy, jak się okazało to już najwyższy czas na podjęcie się nowej funkcji – Toastmastera wieczoru.
Kiedy to właśnie w tej sprawie skontaktowała się ze mną nasza wice prezes ds. edukacji, ogarnęło mnie zwątpienie – czy aby na pewno podołam wyzwaniu? Na wiadomość odpowiedziałem szybko, wymyślając bardzo kiepską wymówkę, która, nie ma co ukrywać, nie przekonałaby nikogo. Nie było wyjścia, w takiej sytuacji postanowiłem opuścić swoją strefę komfortu i podjąć się tej niezwykłej i wymagającej funkcji.
Podczas przygotowań do klubowego wieczoru zrozumiałem, jak ważne jest dobre przygotowanie – wybór tematu, na którym się znam i może kogoś zainteresować – jest to cały proces który, ku mojemu zdumieniu przyjemnie mnie pochłoną.
Zrobiłem to! Spotkanie pod tytułem „Jak czytać architekturę” już za nami. Klubowicze na zakończenie podzielili się tym, że bardzo miło spędzili wieczór, a ja, w tej nowej roli, poczułem się świetnie.
Zdecydowanie warto próbować czegoś nowego i częściej wychodzić z własnej strefy komfortu a klub Top Careers Toastmasters to wspaniałe miejsce do przełamywania własnych słabości.
 
🔍Nigdy nie brałeś/aś udziału w spotkaniach Toastmasters i zastanawiasz się, czy warto? Zdecydowanie warto! 🙂 Podstawowe informacje na temat klubu i przebiegu spotkań znajdziesz we wpisie pod tym linkiem: https://www.facebook.com/topcareers/photos/a.484778919913/10159069662579914/
Do zobaczenia!

Cykl postów “Oczami klubowicza”. Krzysztof Jakubowski

Cotygodniowy cykl „oczami klubowicza” to okazja do dzielenia się doświadczeniem, które można zdobyć dzięki uczestnictwie w Toastmasters. Dzisiaj swój punkt widzenia przedstawi Krzysztof Jakubowski – klubowicz Top Careers Toastmaster i zwycięzca ogólnopolskich Mistrzostw Mów 2019r.
To, co stało się w 2019 roku na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Warszawa, Lublin, Łódź i w końcu Rzeszów, z którego wróciłem z Pucharem Mistrza Polski. Za każdym razem inna widownia, nowe doświadczenia, wielkie emocje. Dlaczego warto spróbować? Choćby po to, by lepiej poznać swoje mocne strony i elementy do poprawy oraz zmierzyć się ze słabościami. A przede wszystkim poznać, co to znaczy wsparcie członków naszego Klubu. Czy mam jakąś receptę? Myślę, że każdy powinien napisać swoją. Nie warto brać udziału tylko dla wygranej, udowodnienia czegokolwiek sobie i innym, ani z chęci rywalizacji. Warto pomyśleć o widowni i jakieś wartości, którą możemy jej przekazać. Co to będzie w Waszym przypadku? Chętnie zobaczę 🙂
🔍Nigdy nie brałeś/aś udziału w spotkaniach Toastmasters i zastanawiasz się, czy warto? Zdecydowanie warto! 🙂 Podstawowe informacje na temat klubu i przebiegu spotkań znajdziesz we wpisie pod tym linkiem: https://www.facebook.com/…/a.4847789…/10159069662579914/
Do zobaczenia!

Cykl postów “Oczami klubowicza”. Natalia Chojecka

Cotygodniowy cykl „oczami klubowicza” to okazja do dzielenia się doświadczeniem, które można zdobyć dzięki uczestnictwie w Toastmasters. Dzisiaj swój punkt widzenia przedstawi Natalia Chojecka – klubowiczka Top Careers Toastmaster.
Dlaczego dołączyłam do Top Careers Toastmasters? Miałam pewien cel dotyczący przemawiania publicznego. Zrealizowałam go.
Dlaczego zostałam? 😊 Mój przyjaciel powiedział mi kiedyś, że czasami wolę mieć rację niż relacje. A ja bardzo lubię mieć relacje. Relacje pozwalają mi się uczyć, rozwijać, inspirują mnie…
Hm… Z perspektywy prawdopodobieństwa łatwiej o sukces w nawiązaniu relacji, gdy możemy wybierać z większej puli osób. Idealnie! Top Careers Toastmasters to jeden z najliczniejszych klubów w Polsce. 😊
Mój sukces na tym polu nie przyszedł od razu. Trzeba było na niego zapracować. Jak?
1. Pojawiałam się na spotkaniach regularnie
2.Znalazłam sposób na nawiązanie kontaktu: Jak zagadnąć Toastmastera? „Od jak dawna jesteś w klubie?” To klub mówców, czasami nawet sami udźwigną ciężar rozmowy 😉
3. Zaangażowałam się/dawałam coś od siebie: na spotkaniach pełniłam „funkcje”, pomagałam przy organizacji naszych klubowych wydarzeń (jedno z najciekawszych wyzwań – zakupy spożywcze w 4 osoby 😄), zdecydowałam się na kandydowanie do zarządu. Pełniłam funkcję VP ds. PR przez 2 kadencje. 😄
4. Pielęgnowałam i pielęgnuję nadal zadzierzgnięte więzi
Efekt?
W styczniu zrobiłam sobie krótką przerwę w działaniu w Toastmasters. Wróciwszy po kilkutygodniowej nieobecności usłyszałam: „jak dobrze Cię widzieć”, „cieszę się, że jesteś”, „uwielbiam jej (mnie 😉) słuchać, bo o wszystkim opowiada z pasją”.
Wracałam do klubu jak… do domu.
🔍Nigdy nie brałeś/aś udziału w spotkaniach Toastmasters i zastanawiasz się czy warto? Zdecydowanie warto! 🙂 Podstawowe informacje na temat klubu i przebiegu spotkań znajdziesz we wpisie pod tym linkiem: https://www.facebook.com/…/a.4847789…/10159069662579914/
Do zobaczenia!

Cykl postów “Oczami klubowicza”. Marcin Kochanowski

Cotygodniowy cykl „oczami klubowicza” to okazja do dzielenia się doświadczeniem, które można zdobyć dzięki uczestnictwie w  Toastmasters. Dzisiaj swój punkt widzenia przedstawi Marcin Kochanowski – klubowicz Top Careers Toastmaster.

W prywatnych rozmowach często jestem nieśmiały i trudno mi zacząć. Jako wykładowca, wręcz odwrotnie, czasem nie zdążę omówić całego materiału mimo, że na wykład mam 90 minut. To obrazuje, że czas jest pojęciem względnym. Gdy mówisz, to z jednej strony chcesz aby czas jak najszybciej minął, a drugiej są momenty gdy czujesz, że czas mógłby zwolnić, bo masz jeszcze tyle ważnych rzeczy do powiedzenia.

No właśnie, dopiero po kilku miesiącach mojej obecności w klubie TCTM zrozumiałem jak ważną kwestią w mowach jest czas. I co za tym idzie jak przydatna jest funkcja chronometrażysty. To właśnie ona uczy nas kontroli swojego wystąpienia; aktorskiej umiejętności „szycia” gdy czasu jest zbyt wiele, albo wycinania w głowie pewnych treści, które musisz odpuścić gdy widzisz czerwoną flagę. Jak bardzo ważne jest planowanie wystąpienia ze stoperem w  ręku – zrozumiałem gdy pewien redaktor z telewizji powiedział mi, że program będzie trwał: „mnie więcej 8 minut i 15 sekund” … mnie więcej.

Kontrola czasu w swoim wystąpieniu to przydatna sztuka, a jeden z amerykańskich prezydentów powiedział, że prawdziwą sztuką jest umiejętność powiedzenia w 5 minut, tego o czym możemy mówić godzinę. Tego właśnie uczy mnie obecność w Toastmasters i niezwykle przydatna funkcja chronometrażysty.